sobota, 3 października 2015

Le Petit Marseillais



"Kraina zapachów, kraina barw, kraina nowoczesności i ponadczasowych wartości, kraina harmonii i radości życia...
Gdy poczujesz zapachy Le Petit Marseillais, natychmiast znajdziesz się w Prowansji. Wystarczy, że zamkniesz oczy, by przenieść się na łono natury, znaleźć się wśród sadów, na lawendowym polu, w sosnowym lesie, w cytrusowym gaju lub ogrodzie warzywnym.
Le Petit Marseillais zabierze Cię w spokojną podróż dzięki składnikom oraz przepisom ze środziemnomorskiego Południa. To podróż śladami zapachów, najlepszych dobrodziejstw natury, emocji i „prostych przyjemności Południa”.
Otwórz oczy i w świetle prowansalskiego słońca odkryj szczególną moc niezwykłej palety barw. Le Petit Marseillais od początku stara się rozwiązać tajemnicę magicznego związku między „składnikami, zapachami, barwami i zawartością”.
Le Petit Marseillais jest esencją wartości Południa i obszaru Morza Śródziemnego (naturalności, autentyczności, bliskości i radości życia)."


Markę Le Petit Marseillais na pewno znacie. Ich kolorowe opakowania przykuwają wzrok także trudno koło nich przejść obojętnie. Pomarańczowo-grejpfrutowy żel pod prysznic o dość gęstej, żelowej konsystencji i fantastycznym zapachu to świetny relaks podczas wieczornej kąpieli. Dobrze się pieni i odświeża skórę. Mógłby bardziej nawilżać i byłby idealny. Malina i piwonia to ciekawe połączenie, ma kremową konsystencję i bardziej nawilża skórę niż poprzedni. Uwielbiam te żele pod prysznic za ich ciekawe i trwałe zapachy, rzeczywiście możemy się podczas kąpieli czy porannego prysznica przenieść na bajecznie pachnące łąki i przez chwilę zapomnieć o codzienności.
Firma ma również w swojej ofercie produkty do nawilżania ciała. Jednym z nich jest mleczko regenerujące do zniszczonej i przesuszonej skóry. Ma piękny, otulający zapach, który utrzymuje się na skórze bardzo długo, szybko się wchłania także możemy szybko ubrać się po aplikacji. Dobrze nawilża skórę, koi i regeneruje. W składzie mamy masło shea, aloes i wosk pszczeli. Z tej samej serii i również o bardzo ciepłym zapachu jest odżywczy krem do rąk. Mimo, że kremy do rąk stosuję przez cały rok to jesienią i zimą bardzo intensywnie. Krem dość dobrze radzi sobie z wysuszoną skórą, szybko się wchłania za co duży plus, wygładza i odżywia skórę.

Jestem ciekawa czy Wy używaliście jakiegoś kosmetyku tej firmy i jakie są Wasze odczucia?









12 komentarzy:

  1. Bardzo lubię ich żele a ten makowy to już totalnie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubię ich żele a ten makowy to już totalnie!

    OdpowiedzUsuń
  3. ja jeszcze nic z tej firmy nie używałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Trudno przejść obojętnie obok kosmetyków tej marki.Wspaniały zapach,dobry skład bardzo zachęcają do ich kupowania.

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę wreszcie kupić ten żel! :)

    http://fashionelja.pl

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo lubię tę firmę. Żel o zapachu piwonii z maliną musi byc super ;) pozdrawiam i zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Great post dear!

    Please click on the link on my post
    http://helderschicplace.blogspot.com/2015/10/sweater-time.html

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam ich produkty :) Obecnie pod prysznicem mam aż 3 żele o różnych zapachach :)

    OdpowiedzUsuń
  9. kosmetyki z tej firmy są rewelacyjne <3

    OdpowiedzUsuń