środa, 4 marca 2015

Glamglow Supermud Clearing Treatment



Oczyszczająca maska Supermud Clearing Treatment firmy GLAMGLOW to produkt z którym dzisiaj chciałabym Was zapoznać :) Oryginalne białe opakowanie ze srebrnymi napisami w środku słoiczek 34 g, który wystarczy nam na ok 17 razy stosując maskę na całą twarz. 
Maska ma kolor grafitowy po nałożeniu maska zmienia powoli kolor na jaśniejszy szaro-niebieski - może nie wyglądamy pięknie z nią na twarzy ale w sumie nie o to chodzi :) Konsystencja średnio gęsta dla mnie idealna, bardzo dobrze rozprowadza się po twarzy. Zapach ziołowy z dominującą miętą. 
Maskę nakładamy na całą twarz lub punktowo, na miejsca z problemami na 5 do 20 minut. Czym dłużej ją trzymamy na twarzy tym lepsze efekty uzyskujemy dlatego ja zostawiam ją na 20 minut. Po nałożeniu przez chwilę czuję przyjemne mrowienie i chłód, maska powoli zasycha na skórze ściągając ją, po kilku minutach pojawiają się ciemniejsze kropki w miejscach oczyszczanych porów przez system PORE-MATRIX.
Po 20 minutach maskę zmywamy ciepłą wodą lub w moim przypadku wodą termalną. Maska dość łatwo i szybko się zmywa. 
Maseczkę stosuję raz, dwa razy w tygodniu. Już po pierwszym razie skóra jest mocno wygładzona taka "nowa", promienna, świeża, oczyszczona, jaśniejsza i najważniejsze, że nie wysusza skóry czego się bardzo bałam. Pory do końca nie zniknęły ale gołym okiem widać, że się zdecydowanie zmniejszyły. Nie zauważyłam już wyskakujących pojedynczych krostek, które niestety wcześniej się pojawiały (zazwyczaj raz w miesiącu :)). Skóra jest zdrowa, zadbana, mam nadzieję, że tak jest a nie tylko mi się wydaje ale zauważyłam, że drobne zmarszczki się spłyciły :) Polecam, fantastyczny produkt!


Od producenta:
Najbardziej zaawansowana naukowo formuła oczyszczająca na świecie. Opracowana klinicznie przez lekarzy dermatologów, aby pomagać zwalczać wszystkie ogólnie znane problemy skóry. Nowy ACNECIDIC-6TM 4,4%, pierwsze połączenie 6 kwasów AHA&BH: przyspieszenie efektów. 
Nowy PORE-MATRIX z aktywowanym X-węglem i Nową glinką K17: głębokie oczyszczenie i opróżnienie porów oraz efekt zmniejszenia ich widoczności.
BIO-LIFE-CELL-SCIENCE wykorzystuje naturalne, kompleksowe właściwości roślin do zaawansowanej pielęgnacji skóry.
Nowa technologia uwalniania składników, zgłoszona do patentu TEAOXI z prawdziwymi liśćmi eukaliptusa: skóra staje się promienna.



Rezultaty:
- ACNECIDIC-6: zrównoważone PH,
- kwas glikolowy pomaga zredukować foto-uszkodzenia skóry i poprawia jej teksturę,
- kwas salicylowy: pomaga odblokować i zmniejszyć pory,
- kwas mlekowy: wspomaga pigmentację i nawilżenie, stymuluje i zwiększa produkcję kolagenu,
- kwas migdałowy: redukuj cienkie linie i zmarszczki, opóźnia starzenie, zwiększa elastyczność skóry,
- kwas pirogronowy: pomaga w zabliźnianiu i rozjaśnia skórę,
- kwas azelainowy: pomaga zwalczać bakterie mieszków włosowych oraz wypryski,
- TEAOXI: dostarcza świeży, naturalny eukaliptol, olej linalowy oraz silne flawonoidy,
- aktywowany Y X-węgiel: ekstremalna absorpcja oczyszczająca z sebum, bakterii i toksyn,
- K17 glinka: 17 etapowy proces usuwający sebum, bakterie i toksyny poprzez kapsulację,
- korzeń lukrecji: pomaga redukować i regulować problemy skórne,
- mięta: pomaga kontrolować bakterie i zmniejszać podrażnienia,
- liść eukaliptusa: pomaga zwalczać skutki nadmiaru toksyn w skórze,
- aloes, rumianek, ogórek, nagietek, bluszcz: pomagają koić, łagodzić i goić.









17 komentarzy:

  1. widzę pierwszy raz
    opakowanie wygląda bardzo luksusowo

    OdpowiedzUsuń
  2. trochę droga ale może warto :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jest moim marzeniem, ale cena przekłada zakup w czasie:(

    OdpowiedzUsuń
  4. uwielbiam produkty świetnie opakowane :)
    PorcelainDesire

    OdpowiedzUsuń
  5. Great post!

    http://helderschicplace.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. omg!it seems so good i really like to taste it

    OdpowiedzUsuń
  7. Niesamowicie kusi mnie ta maska ! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zachęcasz do kupna.Moze kiedys będzie jakas promocja to wtedy sie skusze:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Hmm.. całkiem ciekawa. Pewnie kiedyś się na nią skuszę. Bardzo dobre maski są z Bielendy ;) polecam.
    jellybeanblack.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. ale zachęciłaś! muszę ja sobie kupić! :)

    http://lamodalena.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. chętnie bym kupiła, bardzo lubię takie produkty:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Prezentuje sie bardzo dobrze:) moze kupie zeby przetestowac:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Powiem Ci, że bardzo ciekawią mnie maski z tej firmy :-) ostatnio nawet wypuścili linię nawilżającą :-)

    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń